Tekstylia z włókna konopnego zaczną żyć na nowo

Listopad 14, 2017

Petra Rausch z cannamoda.de jest pionierką z wieloletnim doświadczeniem o ile chodzi o ponowne odkrycie przetwarzania włókien konopnych na tekstylia. Od kilku lat może też Ursula Mock z hanfliebe.com dzięki swoim studiom może jeszcze bardziej profesjonalnie poświęcić się tej pracy. Nadciąga więc rewolucja tekstyliów z włókna konopnego!

Wiadomo już, że zanim zaczęto używać bawełny do produkcji tekstyliów, to w chwili obecnej konopiabyła zwyczajnym włóknem i dzięki starym szmatom wygrywano papier konopnyKonopiajest jednakże ze względu na własne włókna cięższa w obróbce niż bawełna, dlatego to w tej chwili bawełna zajęła miejsce konopi na rynku przemysłowym.

Gdy tylko w Stanach Zjednoczonych wynaleziono maszyny i technologie odpowiednie do bardziej produktywnego przetwarzania włókien konopnych, czasy Marijuana Tax Act z 1937 roku, czyli prawa, które między innymi zabraniało uprawy konopi, praktycznie dobiegały kresu. Podatki okazałyby się po prostu za wysokie.

Jeszcze do obecnie pojawia się jednak problem odpowiedniego przetwarzania. Istnieją w prawdzie odpowiednie rośliny włókniste, ale brakuje odpowiednich maszyn do ich obróbki, aby można było tworzyć konkurencyjne tekstylia konopne niemniej jednak w starej jakości. Spora większość dotychczasowych tekstyliów konopnych nie osiągnęły więc jeszcze tak wysokiego poziomu, jaki mogły by posiadać.

Zapowiedzenie rewolucji tekstyliów konopnych jest za bezsporne jeszcze za wczesne, ponieważ brakuje sporo zamówień badawczych i doświadczenia, by móc wytworzyć perfekcyjne techniki przetwarzania. Tym samym również nie każda roślina konopi nadaje się do wyrobu tkanin, ponieważ jest ona bardzo różna w prywatnych właściwościach. Częściowo brakuje również nasion odpowiedniej do tego odmiany.

Niemniej jednak dlaczego właściwie tkaniny konopne mają wkrótce zająć miejsce na rynku bawełnie? Są na to różne odpowiedzi. Po pierwsze z tej samej powierzchni uprawnej można wyhodować dwa razy więcej materiału włókiennego. Do uprawy konopi potrzeba mniej wody, mniej nawozów i żadnych pestycydów, co odróżnia uprawę konopi od bawełny, przy której powinno się się liczyć z silnymi zanieczyszczeniami gleby. O ile jednak bawełna jest uprawiana ekologicznie, to jej zbiory samoczynnie zmniejszają się o połowę.

Konopia jest więc o kilka bardziej ekologiczna w uprawie. Przy prawidłowym przetwarzaniu tkaniny konopne stają się bardziej wytrzymalsze, są ekologiczne, gdyż się rozkładają i posiadają lepsze właściwości.

Włókno konopne posiada działanie antybakteryjne, poprzez co wytworzone z niego ubrania pozostają przez długi okres czasu świeże, bez potrzeby ich prania. Nie są one statyczne, co jest w szczególności ważne dla alergików, ponieważ dzięki tej właściwości nie przyciągają one pyłków.

Dodatkową dobrą właściwością tkanin konopnych jest to, że konopie można uprawiać w praktyce na każdym kroku. Na dzień obecny nasze ubrania w bardzo wielu przypadkach są wytwarzane w Chinach czy Indiach, gdzie Europejczycy nie są w stanie kontrolować warunków pracy robotników. A dodatkowo w znaczącej liczbie sytuacji zdarza się tak, że do pracy zmuszane są dzieci.

Pisaliśmy o dobrych wortalach włókien konopnych, to w tym momencie coś na temat ich wad. Przy tworzywach sztucznych kolory są chemicznie do nich dodawane i tak powstają kolorowe tkaniny, których kolor długo się utrzymuje. Przy włóknach naturalnych, jak konopia nie jest to jednakże możliwe. Dlatego po pewnym czasie kolory te blakną.

Dodatkowo sztuczne tworzywa mogą być przetwarzane na różne i wiele sposobów. Przy włóknie konopnych należy już w trakcie projektowania zwrócić uwagę na to, co jest w ogólności technicznie możliwe w designie a co nie. Oznacza to, że projektanci mody są ograniczeni w elastyczności własnego wytwarzania.

Ursula Mock uzasadnia, że większość jej projektów zajmuje się z dużą dokładnością realizacją tych punktów. Sensowne są jedynie te kreacje, które dają się uszyć. Dlatego wymagania są tutaj o kilka większe niż te przy pracy z tworzywami sztucznymi. Teraźniejsze wady są jednakże uzależnione też od tego, że brakuje na współcześnie pięćdziesięciu lat pracy naukowej, rozwoju , a ponadto hodowli.

Natomiast widoczny jest już rozwój większych przedsiębiorstw branży tekstylnej, które coraz intensywniej zajmują się tematem konopi włóknistych. Te stracone 50 lat to jedynie chwilowa skaza, jednak na długą metę nie zmienią one tego, że rewolucja tekstyliów z włókna konopnego jest nieunikniona.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz